Załóż bloga Zaloguj się



ZŁAMANIE NOGI KOŚCI PISZCZELOWEJ I STRZAŁKOWEJ////MINEŁO 21MIESIĘCY

Published on 10/12,2012

Dzień dobry wszystkim połamanym ,szukających informacji. To już ostatni wpis dotyczący mojego złamania.

Po 16 miesiącach miałem kolejny zabieg. Usuniecie gwoździa zespalającego połamaną kość piszczelową.

Miało mnie boleć , ale od początku. Po wizycie u lekarza zgłosiłem się na oddział dobrze mi znany w szpitalu.

Rozpoczęły się przygotowania do zabiegu tz. pobieranie krwi do analizy i jakiś tam badań , ankieta anestezjologa,

i czekanie ( byłem nadczo ) aby była możliwość natychmiastowego rozpoczęcia zabiegu gdy nie będzie przeciwwskazań.

W końcu się doczekałem ,na drugi dzień. Zabieg nawet przyjemny  (bo nie bolało) po takiej narkozie nic nie czułem , po wyjęciu zespolenia z środka kości piszczelowej lekarz chirurg pokazał mi ten drut co nosiłem go w nodze. Miał chyba z 10 mm grubości.

Następnie przetransportowano mnie na salę po operacyjną . Tym razem 24 godziny leżałem jak deska , płasko i sztywno.

Pamiętałem ból głowy po zabiegu wstawiania gdy lekko podnosiłem głowę wbrew zakazom.

Po 24h. Przetransportowano mnie na salę chorych , zaczęła się 3-cia doba. Noga boli jak H...a . Problem aby ją podnieść z łóżka Nie ma mowy aby na niej stanąć. Pomyślałem i po co mi to było już normalnie chodziłem.....

Druga myśl że chyba tak musi być skoro chirurg musiał mi rozwalić kość pod kolanem aby teraz wybić tego pręta ze środka kości. W każdym bądź razie miałem mieszane myśli że dobrze że nie wiedziałem że tak boli po ,bo bym się męczył juz przed zabiegiem. Na czwartą dobę wypisano mnie ze szpitala.

Po miesiącu od wyjęcia zespolenia byłem na kontroli w szpitalu i wszystko jest OK.

....Ale nie miałem jeszcze czucia na jednej połowie kolana tylko takie mrowienie. Przekazano mi że to może potrwać tak do trzech miesięcy i powinno ustąpić ale może też pozostać na zawsze. (Przeszło po 3-ech) Teraz jestem po 21 miesiącach od złamania i  6 -ty miesiąc po wyjęciu zespolenia. Jest super . Nic nie boli pod kolanem wszystko się pozarastało , przy pracach domowych mogę spokojnie klęknąć na kolano i nic. Mogę normalnie biegać. Warto było wymontować to zespolenie. Zalecano mi demontaż po 24 mieś. zrobiłem to po 14 ieś. Myślę że jest to zależne od wieku osoby i od diety. Ja mam 40L. Czyli nie najlepszy wiek na złamania i zespolenia wstawiane w kości. Myślę że w wieku 20L. to wszystko przy tak niefortunnym złamaniu trwało by o połowę krócej. Ale najważniejsze jest aby wszystko się prawidłowo pozrastało.

Najbardziej przeraża ten czas powrotu do pełnej sprawności ale najlepiej już na początku sobie uświadomić że to nie katar i nie minie po tygodniu.

Pozdrawiam wszystkich połamanych i personel szpitala w Janowie Lubelskim. 


http://www.blogan.pl/trackback.php?id=53830

ZŁAMANIE NOGI KOŚCI PISZCZELOWEJ I STRZAŁKOWEJ////MINEŁO 21MIESIĘCY

 
RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.